Krok drugi - Wzmocnijmy wspólne państwo


Wyobraź sobie, że udało się wcielić w życie najbardziej śmiałą wersję naszej propozycji. Większość kwestii spornych z ostatnich trzech dekad, takich jak aborcja, status mniejszości, prawa kobiet, spory o oświatę (obowiązek szkolny dla sześciolatków, nauka religii w szkole), wiek emerytalny, stosunek do historii najnowszej itd., przekazujemy województwom, które decydują odtąd w tych sprawach samodzielnie. Dodatkowo, wzmacniamy demokrację bezpośrednią, na przykład poprzez coroczne wojewódzkie referendum elektroniczne na temat sposobu wydatkowania środków z Programu 500+.

Oczywiście, to dla Polski duża zmiana.

Jednak współczesne państwa, które Polacy słusznie uważają za silne, tj. Stany Zjednoczone, Niemcy, Kanada, Szwajcaria, większość państw skandynawskich, to państwa zdecentralizowane.

Polska jest, obok Francji, jednym z ostatnich tak dalece scentralizowanych kilkudziesięciomilionowych państw demokratycznych. W Niemczech, czyli najpotężniejszym dziś państwie UE, system edukacji różni się między landami. W USA do niedawna w niektórych stanach funkcjonowały małżeństwa homoseksualne, a w innych nie były dopuszczalne.

Te potężne, zdecentralizowane państwa zrozumiały, że nie muszą ujednolicać wszystkich dziedzin życia publicznego i ręcznie nimi sterować. Państwo silne to państwo odciążone od konieczności zajmowania się tematami spornymi – to kraj, który może się koncentrować na budowaniu pozycji w dziedzinach stanowiących strategiczne priorytety. Mamy to szczęście, że, przy wszystkich różnicach, interesy wszystkich Polaków w tych strategicznych kwestiach są zbieżne. Ogromna większość Polaków, niezależnie od tego, czy są zwolennikami lewicy, liberałami, czy konserwatystami, chce bezpiecznej i niepodległej Ojczyzny należącej do NATO i Europy.

Podobna zgoda panuje też w Polsce co do wielu kwestii ekonomicznych. W USA społeczeństwo jest np. głęboko podzielone w kwestii tego, czy państwo powinno zapewniać obywatelom powszechne ubezpieczenie zdrowotne. W Polsce natomiast idea podstawowej sieci ekonomicznego bezpieczeństwa, którą tworzą państwowa służba zdrowia, system emerytalny czy podstawowe standardy pracy, jest akceptowana niemal przez wszystkich. Zastanów się, co by się stało, gdyby rząd w Warszawie zamiast narzucać połowie obywateli swoją wizję moralności czy prawdy historycznej, zajął się trudną, ale niezwykle ważną dla nas wszystkich kwestią zapewnienia każdemu Polakowi bezpieczeństwa: międzynarodowego, wewnętrznego, ekologicznego, zdrowotnego, ekonomicznego? Tylko tyle ale i aż tyle!

Udostępnij


Zdecentralizowana Rzeczpospolita
to projekt realizowany przez
Inkubator Umowy Społecznej.
kontakt@zdecentralizowanaRP.pl
kontakt dla mediów: +48 505 874 700